Naszło mnie na wspomnienia. W tym roku świętowałam 25-lecie mojego jakże zacnego życia. Niedługo przede mną urodziny miała także moja G. Wpadłam więc na jakże cudowny pomysł – wspólnego dnia w SPA ^.^ Żeby było jeszcze lepiej – G. nigdy nie w SPA nie była, więc prezent-niespodzianka udał się podwójnie ;) Jeżeli szukacie pomysłu na prezent dla siostry, mamy, przyjaciółki czy po prostu bliskiej Waszemu sercu osoby – polecam gorąco wspólny wyjazd!
 |
| Obcowanie z naturą przed odpoczynkiem :) |
Afrodyta ma też jeden wielki dodatkowy atut – znajduje się w okolicy kilku jezior, w tym jednego naprawdę dużego i bardzo urokliwego. Niestety nie znalazłam jego nazwy.
 |
| Strefa basenowa |
Pożegnałyśmy się z jeziorkiem i weszłyśmy do Krainy Spokoju. Miałyśmy przed sobą wizję kilku godzin całkowitego relaksu. Mianowicie pakiet Kręgosłup w potrzebie.
Pakiet stworzony przez specjalistów z myślą o osobach prowadzących
siedzący tryb życia. Ten zestaw zabiegów gwarantuje rozluźnienie
napiętych mięśni i likwidacje dolegliwości bólowych pleców.
Pakiet zawiera:
- Sauna na podczerwień (infrared)
- Kąpiel borowinowa całego ciała
- Masaż całkowity kręgosłupa
- Seans w grocie solnej
- Bicze szkockie
 |
| Nie odpuściłyśmy jacuzzi |
Krótko mówiąc rozpustę zaczęłyśmy od strefy basenowej. A tam jest wszystko, czego dusza zapragnie! Duży basen, dwa jacuzzi (jedno w środku, drugie na zewnątrz), dwie sauny, caldarium (taka łagodniejsza sauna) i cudna atmosfera. Wskoczyłyśmy oczywiście do jacuzzi (obu ^.^), potem poudawałyśmy, że chce nam się pływać, a na końcu odwiedziłyśmy caldarium i sauny.
 |
| Pierwsze spotkanie z biczami szkockimi o.O |
Cóż potem? Ano potem czekały na nas bicze szkockie :D Powiem Wam szczerze, że jak weszłam do pokoiku, w którym mieli mnie biczować, to się odrobinę przestraszyłam. To urządzenie wygląda naprawdę strasznie ^.^
Ze względu na ciśnienie strumienia wody oprócz działania
termicznego mają silne działanie mechaniczne. Stanowią formę masażu
wodnego. Działają stabilizująco na autonomiczny układ nerwowy, pobudzają
krążenie i oddychanie oraz przemianę materii. Czas trwania zabiegu – 10
min.
I powiem Wam szczerze, że takie biczowanie na przemian ciepłą i zimną wodą jest niesamowicie przyjemne. Myślę, że to będzie jeden z moich ulubionych zabiegów :) Na pewno jeszcze kiedyś go powtórzę.
 |
| Kąpiel borowinowa okazała się wspaniała! |
Po biczach na kilkadziesiąt minut zanurzyłam się we wspaniale pachnącej, ciepłej i bulgoczącej wodzie. Cudownie byłoby mieć w domu tak wielką i ładną wannę ^.^ W pierwszej chwili pomyślałam sobie – ileż można leżeć i nic nie robić, ale jak już się położyłam to nie chciałam wyjść.
Kąpiele borowinowe – odprężają, wspomagają funkcje motoryczne, poprawiają kondycje skóry.
Kąpiel borowinowa jest na bazie mydła borowinowego z Tołpy, które można kupić indywidualnie :) Oczywiście przywiozłam sobie jedno na pamiątkę. G. też dostała ;)
 |
| Masaż kręgosłupa zawsze wskazany |
Przedostatnim elementem naszego zestawu był oczywiście masaż. Przecież wizyta w SPA nie mogłaby być udana, gdyby nie było w jej trakcie masażu. Na nas czekał masaż okolic kręgosłupa, czyli standardowy masaż pleców. Uwielbiam masaże (ale czy jest ktokolwiek, kto ich nie lubi?) i najchętniej zatrudniłabym sobie osobistego masażera. Ach.
 |
| Wizyta w grocie solnej i pożegnanie ;( |
Zapraszamy państwa do skorzystania z seansu w grocie solnej.
Zbudowana z naturalnych brył solnych, bogatych w minerały i
mikroelementy stanowi doskonałe wsparcie w naturalnym leczeniu
wielu chorób. Stworzony mikroklimat działa relaksująco i odprężająco,
jest doskonałym miejscem wypoczynku po zabiegach spa. Zachęcamy do
odwiedzin w seriach po 10 zabiegów co drugi dzień.
Lubicie SPA? Polecacie jakieś zabiegi?
7 komentarzy
Bardzo fajny pomysł na prezent dla przyjaciółki. Pomyślę o tym na następne urodziny dla mojej Kasi, a w tym roku, w związku z tym, że jest miłośniczką róż, dałam jej wieczne róże i naprawdę jej się podobały :) Fajny i z klasą prezent, tak myślę. I na dłużej, nie na parę dni, jak w przypadku ciętych kwiatów.
Że też mnie nikt na takie SPA nie chce zabrać. A czas w jaskini solnej to najlepszy relaks – na szczęście blisko mnie taka jaskinia solna jest przez co często sobie takie seanse funduję ;)
Wiesz jak to sztucznie brzmi jak ktos mówi: "cóż potem?". Brzmi strasznie wiejsko.
Świetna sprawa :) My byliśmy z mężem na 4 dniowym pobycie w SPA w Darłowie na pierwszą rocznicę ślubu :) Nawet mężowie się podobało! Teraz muszę namówić jakąś koleżankę :)
super pomysł na wypoczynek, mnie i mojej przyjaciółce też by się przydał chociaż dzień w spa.
świetna idea :) od zawsze wiadomo, że najbardziej cieszą te prezenty które można zrealizowac z bliska osoba :)
ale wam fajnie :)